powrót do strony głównej prasa koncerty koncerty
galeria fotografii festiwale repertuar plyty CD
oferta linki kontakt fundacja


Koncerty Chóru Il Canto Magnificat zagranicą



artykuł prasowy




Chór Il Canto Magnificat



tekst tekst tekst



Chór Il Canto Magnificat


tekst


Chór Il Canto Magnificat




IL CANTO MAGNIFICAT WE FRANCJI I NIEMCZECH



Chór Il Canto Magnificat

W połowie lipca nasz chór "Il Canto Magnificat", działający od czterech lat pod batutą pani dyrygent Marty Zamojskiej-Makowskiej, wrócił z 17- dniowej trasy koncertowej. Pierwsza część wyjazdu przeznaczona była na zwiedzanie i koncertowanie we Francji, natomiast w ostatnim tygodniu braliśmy udział w festiwalu "Pueri Cantores" w Niemczech. Taki światowy zjazd chórów odbywa się co dwa lata w różnych krajach.

Mieliśmy okazję zobaczyć wiele wspaniałych zabytków, zwiedzić jedne z najsław-niejszych muzeów i miejsc turystycznych Europy, a przede wszystkim zaśpiewać i zaprezentować swój program artystyczny w tych słynnych i pięknych miejscach.
Nasz pierwszy koncert odbył się w katedrze w Reims , a już następnego dnia jechaliśmy do Paryża, aby tam zaśpiewać w najsłynniejszej katedrze francuskiej Notre Damme. Był to dla nas wielki zaszczyt, a zarazem ogromny sukces.
W Paryżu również zwiedziliśmy kilka wspaniałych miejsc, m.in. Luwr, Wersal i oczywiście słynną wieżę Eiffla.

Następnie zatrzymaliśmy się w Nantes, gdzie przyjął nas zaprzyjaźniony chór, który był naszym gościem w ubiegłym roku (patrz nr 20 EKO-U Nas - przyp. red.). Tam daliśmy jeden z najważniejszych na naszej trasie występów - koncert w merostwie. W ciągu kilkudniowego pobytu zdążyliśmy zobaczyć wybrzeże Normandii i zamek na wyspie St. Michel. Zatrzymaliśmy się także na jeden dzień w Bourges, a stamtąd pojechaliśmy już do Niemiec.

32 Kongres "Pueri Cantores" podzielony był na dwa etapy. Pierwszy odbywał się w wielu miastach niemieckich. Do każdego z nich przydzielono po kilka chórów. My zostaliśmy wytypowani do Mannheim, gdzie spędziliśmy cztery dni pełne prób i przygotowań do drugiego, głównego etapu. Na szczęście znalazł się czas na atrakcje. Odwiedziliśmy więc zamek w Heidelbergu oraz piękny Luisenpark. Kolejny etap, na który zjechały się wszystkie zaproszone zespoły - około 150 chórów z całego świata, w tym 15 z Polski - odbył się w Kolonii. Mieliśmy tam okazję dać koncert przed innymi chórami i ich dyrygentami - nierzadko wielkimi osobowościami, których pasją jest muzyka poważna i śpiew chóralny, że wymienię choćby słynne "Poznańskie słowiki" profesora Stefana Stuligrosza. Wysłuchaliśmy także innych chórów w Filharmonii oraz w Katedrze w Kolonii - największej gotyckiej katedrze w Europie.

Kongres ten był o tyle fascynujący, iż dał niepowtarzalną okazję, aby 6000 osób przybyłych z kilkudziesięciu krajów, z różnych kontynentów, mogło wspólnie, w jednym języku zaśpiewać na uroczystej Mszy, która była uhonorowaniem i zakończeniem całego zjazdu. Było to dla nas wszystkich niezapomniane przeżycie. Mogliśmy również nawiązać wiele kontaktów z chórzystami z Polski i innych państw, z którymi łączy nas chociażby miłość do śpiewu i pięknej muzyki.

Małgorzata Czubak

http://www.qdnet.pl/unas/Nr33/art21.htm




powrót do strony głównej

powrót do strony głównej - to main page


webdesign: rossart.pl